OSTATNIE WPISY

Ten z maratońskimi wymówkami

Wiatr? Słońce? Zimno? Sznurowadło? Skurcze? A może nieśmiertelne „noga mi nie lpodawała” lub „treningowo leciałem”? Świetnie sprawdzają się też problemy żołądkowe. Aby ułatwić niektórym...

Ten z życiem przed trajlonem (droga do Roth – miesiące czwarty...

Do podsumowania każdego kolejnego miesiąca przygotowań do debiutu w Roth wpisuję do tabelki wykonane i niewykonane treningi. Ze względu na czasowe niedostatki nie było...

Ten o uchwyconych chwilach (ZUK 2017)

Teraz jestem duży i wiem, że w życiu piękne są tylko chwile, dlatego czasem warto żyć, dlatego czasem warto żyć... Dżem, Naiwne pytania „Ja czekałam długo...

Ten z biegaczem bezgłowym (Poznań Półmaraton 2017)

„Klucz to na tak długim wysiłku odciąć głowę. Serio. Musisz być zanurzony w swoim świecie. To się ćwiczy na treningach i na tego typu...

Ten o rywalizacji i przyjaźni (eDreams Mitja Barcelona 2017)

Zobaczyłem go, wychodząc z depozytu. Krzyknąłem, odwrócił się i uśmiechnął od ucha do ucha. Już wiedziałem. Zrobił to! Wycisnął ten półmaraton jak świeżą cytrynę,...

Ten, w którym nie wszystko złoto, co się świeci (biegowy pomiar...

Kiedy dwa lata temu poinformowano o wprowadzeniu na rynek biegowego pomiaru mocy, gadżeciarze zacierali ręce. Rowerowe pomiary mocy zrewolucjonizowały trening kolarski, liczyliśmy na to,...

Ten z czterdziestoma wagonami (droga do Roth – miesiąc trzeci)

Styczeń był wyjątkowym miesiącem trenowania, bo obejmował urlop. Tydzień na Teneryfie nie oznaczał oczywiście siedmiu dni leżenia plackiem na plaży, bo to nie w...

Ten z porankiem, co niech go dunder świśnie

Zwróciliście kiedyś uwagę na siebie podczas ciężkiego treningu powtórzeniowego? Na przykład takie dziesięć minutówek z minutową przerwą, a te minutówki są naprawdę bardzo, bardzo,...

Ten, w którym następuje PSTRYK!

W planie treningowym było 16 km pierwszego zakresu. Najdłuższy póki co trening biegowy w rozpisce, choć jako niepokorny zawodnik sam kilka dłuższych już robiłem...

Ten z wiosną, która nadejdzie

Pomyślałem sobie dziś, torując akurat w śnieżnym puchu ślad w jednej z malowniczych alejek mojego ulubionego Parku Sowińskiego, że ta wiosna i to lato,...

Ten z belkami pod kołami (droga do Roth – miesiąc drugi)

Jeden trening odpuściłem, bo zapomniałem kąpielówek na basen (a na dodatek mi się niemożebnie nie chciało, głowa miała tego dnia za ciężko), a dwa...

Ten z bananem i wodą, czyli nic, co ludzkie, nie jest...

Jednymi z najpopularniejszych pytań przewijających się na forach i grupach internetowych dla biegaczy i trajlończyków są „co jeść na treningach?” albo „jakie suplementy kupować?”....

Ten z najlepszym planem treningowym, bez gaci

Znacie takie powiedzenie, że najgorszy plan treningowy to ten zrealizowany w 100 procentach? O ile w listopadzie byłem prymusem realizującym wszystko (do poczytania tutaj:...

Ten z owcami merynosami i ich wełną

Co kupić pod choinkę biegaczowi albo trajloniście? No jasne, że najlepiej jakąś życiówkę albo pełne koło, ewentualnie po prostu kolejny rower do kolekcji! ;)...

Ten z Darumą i treningiem, który musi zostać odbyty

Obudziłem się niewyspany. Zmęczony. Z bólem głowy. Czasem tak jest, że życie przygniata. Ostatnie, na co miałem ochotę, było wyjście na trening biegowy. Dawno tak...

Ten z Lokomotywą Tuwima (droga do Roth – miesiąc pierwszy)

Zaczęło się. Od miesiąca, już z planem treningowym od Olgi, przygotowuję się do startu swojego życia – pełnego dystansu ironmana w Roth. Ani się...