XI Ekstremalna Impreza na Orientację Skorpion 2012 była dla mnie tak wielkim przeżyciem i niesamowitym doświadczeniem, że musiałem się nim podzielić z kilkoma osobami. Jeżdżąc komunikacją miejscą napisałem w komórce relację ze Skorpiona i aby mieć ją gdzie umieścić, powstał ten blogasek. Przyda mi się też na przyszłość, bo z każdego biegu czy rajdu wyciągam lekcję i dobrze będzie móc do nich sięgnąć.

Zapraszam do czytania i subskrybowania!

PODZIEL SIĘ
Następny artykułJurij Gagarin Sta-lin, Sta-lin…, czyli zimowa masakra na Skorpionie
Krasus – biegacz, napieracz, triathlonista i pĄpkins pełną gębą. Jego filozofia uprawiania sportu łączy ciężką pracę i ciągłe dążenie do bycia lepszym z dobrą zabawą, bo przecież w życiu chodzi o to, by było fajnie. Zrobił swoje jeśli chodzi o uklepywanie asfaltu i teraz realizuje się w terenie. W lesie, z mapą czy w górach czuje się jak ryba w wodzie!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here