Żeby nie było na blogasku zbyt nudno, czasem będę na niego wrzucał rzeczy tylko pośrednio związane ze sportem. Zaczniemy od czegoś smacznego i zdrowego: przepisu na ciastka owsiane z bakaliami. Nie napiszę Wam, ile zawierają węglowodanów, białek i tłuszczy, ile jedno ma kalorii i jaki ma indeks glikemiczny (ale gdyby ktoś z Was takie rzeczy wiedział to chętnie się dowiem!), bo takiej wiedzy nie posiadam. Wiem za to, z czego są zrobione i że są smaczne:)

Przepis otrzymałem swego czasu od szanownego kolegi Mateusza (fanfary!), lekko go dostosowałem do własnych potrzeb i oto jest.

Składniki:

  • 500 g płatków owsianych (stosuję błyskawiczne i są OK)
  • 3 jajka
  • 2 łyżeczki proszu do pieczenia
  • 1 kostka masła (zdrowiej) lub margaryny (taniej) – lepiej wystawić z lodówki wcześniej, by nie było zbyt twarde
  • ½  szklanki cukru
  • 2-3 łyżeczki miodu
  • 1 i ½ szklanki mąki orkiszowej
  • 1 i ½ szklanki mieszanki bakaliowej (migdały, orzechy włoskie, żurawina, figi, śliwki suszone, rodzynki itd.)
  • Łyżeczka cynamonu lub cukru cynamonowego
  • ½ gorzkiej czekolady (im wyższy proc. tym lepsza)

No to do dzieła:

  1. Wyjmij masło/margarynę z lodówki, by nie było zbyt twarde
  2. Bakalie oraz czekoladę posiekaj (zwykle robię to blenderem – sprawdza się) i wymieszaj
  3. Mikserem lub robotem kuchennym wymieszaj masło/margarynę z jajkami, cukrem, miodem i proszkiem do pieszenia na gładką masę
  4. Dosypuj mąkę, cały czas mieszając
  5. Wsyp płatki owsiane, bakalie oraz cynamon – wymieszaj wstępnie łyżką
  6. Wymieszaj wszystko dokładnie robotem kuchennym
  7. Rozgrzej piekarnik do 180-200 stopni Celsjusza
  8. Z ciasta formuj małe kulki, w których środku dodatkowo umieszczaj małe kawałki czekolady
  9. Kulki rozkładaj na blasze i rozpłaszczaj, blachę wcześniej wyłóż papierem do pieczenia (warto posmarować go margaryną)
  10. Piecz przez około 10-12 minut
  11. Voilà!

Polecam dostosowanie przepisu do własnych potrzeb i gustów. Można na przykład zrezygnować z miodu i cynamonu, eksperymentować z różnymi bakaliami czy dodawać więcej/mniej czekolady słodkiej lub gorzkiej.

Razu pewnego zrezygnowałem z cukru i dałem trzy łychy miodu zamiast tego. W smaku super, ale warto odczekać aż ciasto obeschnie zanim zaczniecie lepić kulki, bo są bardzo miodowe i potwornie się klei. Jak przeschnie jest łatwiej.

PeeS A już za 1,5 dnia Maraton Poznański. Kochanych kibiców informuję, że tym razem wypatrujcie mnie w niebieskiej koszulce (a pod nią będzie biała z długim rękawem), niebieskiej czapce i obcisłych czarnych spodenkach sięgających poniżej kolana. Do trzech razy sztuka, mam nadzieję, że tym razem 3:30 pęknie!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJest moc i nowa życiówka na dychę
Następny artykułDo trzech razy sztuka. 3:28:43!
Krasus – biegacz, napieracz, triathlonista i pĄpkins pełną gębą. Jego filozofia uprawiania sportu łączy ciężką pracę i ciągłe dążenie do bycia lepszym z dobrą zabawą, bo przecież w życiu chodzi o to, by było fajnie. Zrobił swoje jeśli chodzi o uklepywanie asfaltu i teraz realizuje się w terenie. W lesie, z mapą czy w górach czuje się jak ryba w wodzie!

8 KOMENTARZY

    • Ależ się cieszę, że Ci smakowało! A jaką czekoladę dałaś? Gorzką czy mleczną? Ja uwielbiam gorzką i zawsze taką daję, ale ciekawi mnie, jak smakują z mleczną:)

  1. Marcinie, a czy proszek do pieczenia jest niezbędny? Czy faktycznie spulchnia ciacho? Choć, to taki zmiksowany przepis na ciacho kruche. Planuję zmierzyć się z przepisem, ale wolałbym uniknąć chemii :) . Z resztą poeksperymentuje…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here