Jak już zapowiadaliśmy na WielkoWyścigowym FB (jeśli jeszcze Cię tam nie ma to rach-ciach i dołączasz do wydarzenia!), Wielki Wyścig wkroczył w fazę gier, zabaw, kiełbasy wyborczej i konkursów z nagrodami. Początkowo chcieliśmy z Bo zgarniać wszystkie gifty dla siebie, ale sponsorzy mieli pewne obiekcje i zostaliśmy zmuszeni do tego, by co trzecią oddać Wam. Zatem z sześciu książek od Wydawnictwa Galaktyka otrzymacie jedną – tak wskazuje skrócenie ułamka i proszę nie dyskutować.

No to zaczynamy.

Pierwszy konkurs będzie dotyczył mojego triathlonowego debiutu – w najbliższą niedzielę wystartuję w Mrągowie na dystansie ¼ IM (950 m pływania, 45 km roweru i 10,5 km biegu). Nagrodą będzie książka „Dogonić Kenijczyków” pióra Adharananda Finna. Jej recenzję możecie przeczytać u Pawła, a książkę ufundował pierwszy sponsor Wielkiego Wyścigu, czyli [początek fanfarów] Wydawnictwo Galaktyka [koniec fanfarów].

Co trzeba zrobić by dodać „Dogonić Kenijczyków” do swojej biegowej biblioteczki? Oczywiście, że samo wytypowanie mojego wyniku w Mrągowie nie wystarczy! Przecież to Wielki Wyścig;) W Poznaniu będę gonić Bo, więc w Mrągowie też zmierzę się z przedstawicielką płci piękniejszej. A będzie to… najszybsza z kobiet – chodzi o to, by wytypować moją stratę do najszybszej z kobiet, bez względu na to kim ona będzie:) Typujemy w komentarzach pod tym wpisem. Proste, nie?

Podpowiedzi:
– w ostatni weekend przepłynąłem swój najszybszy kilometr w ołpenłoterze – w 22 min;
– moje najszybsze 45 km na rowerze to 1:21;
– życiówka na 10 km to 40:15.
Uczciwie myślę, że na podobne do powyższych czasy w pływaniu i rowerze mam szanse, w biegu będę chciał zmieścić się w 46-47 min. Do tego trzeba doliczyć strefy zmian, które są dla mnie wielką zagadką. W sumie to przede wszystkim chciałbym pobić 2:44:55 trzaśnięte w Malborku przez Bo. Ale miło byłoby też poprawić wynik Pawła (2:44:13), a najlepiej jeszcze i Mista (2:36:45), bo przecież wiecie, że ja lubię rywalizację, nie?:)

Do wygrania jest naturalnie jedna książka,
ale dwie ładniej komponowały się na zdjęciu;)

Ale nawet jeśli co do sekundy wytypujecie mój wynik, to i tak będzie to dopiero połowa sukcesu. Żeby uwolnić się od zarzutów o stronniczość (mógłbym przecież zwolnić przed metą i wpasować się wynik wytypowany przez podstawioną ciotkę wujka ze strony stryja!), w konkurs wpletliśmy element dodatkowy, czyli wynik najlepszej kobiety. Podpowiedź jest taka, że w Malborku, gdzie debiutowała Bo, Małgorzata Szczerbińska miała 2:18:06, w Sierakowie zwyciężyła Agata Pecyna (2:34:36), a w Szczecinku znów Szczerbińska z czasem 2:20:11, która w Mrągowie również wystartuje.

Typujemy więc, jaką stratę zanotuję do najszybszej z kobiet. Możecie typować w sekundach, minutach, godzinach – ważne, by typ był jednoznaczny. Np. 1:12 jednoznaczne nie jest, bo nie wiadomo, czy oznacza godzinę i 12 minut, czy minutę i 12 sekund, więc takich wpisów unikamy.

Jeśli ktoś uważa, że wygram z najlepszą z kobiet (dobre sobie;)), to też jasno to oznacza. Jeśli nikt nie trafi co do sekundy, wygra osoba, która była najbliżej. Jeśli dwie osoby będą równie blisko, wygra ta, która wyżej znajdzie się w jedynej słuszne rywalizacji na Endomondo. Ostatecznie na trzecim miejscu jest zasada „kto pierwszy ten lepszy”. Przypominam, że typy wpisujemy w komentarzach pod tym wpisem. Typować można do najbliższej niedzieli 30.06.2013 r. do godz. 10:45, o której nastąpi start. Potem już tylko trzymamy kciuki. Mocno!

Na koniec jeszcze przypomnienie, że Wielki Wyścig dorobił się swojej podstrony na blogu, gdzie wszystko jest wyjaśnione czarno na białym. Wystarczy zrobić kliku-kliku i można dowiedzieć się wszystkiego.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTen, w którym boli, czyli relacja z Mazurskich Tropów
Następny artykułTen, w którym Zuza ma głos
Krasus – biegacz, napieracz, triathlonista i pĄpkins pełną gębą. Jego filozofia uprawiania sportu łączy ciężką pracę i ciągłe dążenie do bycia lepszym z dobrą zabawą, bo przecież w życiu chodzi o to, by było fajnie. Zrobił swoje jeśli chodzi o uklepywanie asfaltu i teraz realizuje się w terenie. W lesie, z mapą czy w górach czuje się jak ryba w wodzie!

35 KOMENTARZY

  1. A co mi tam, wezmę udział bo Kenijczycy to jedyna z ostatnio wydanych przez Galaktykę pozycji, której jeszcze nie czytałem. <br />Najpierw długie uzasadnienie, potem typ. A więc Krasus nie wygrasz z najlepszą z kobiet, ale wierzę że złamiesz mój czas bez większego problemu, za co zresztą trzymam kciuki. Wnioskuję to widząc, że pływasz i biegasz lepiej, a na rowerze treningowo ja tak szybko przed

  2. Liczę, rachuję, w fusy zaglądam nawet! Dodaję citut do pływania, bo w tym tłumie może być gorsiej niż w samotnym pluskaniu się w ołpenłoterze, rower i bieganie na poziomach wskazanych wyżej. Deczko odejmuję za adrenalinę i ducha rywalizacji… Trochę czasu dorzucam do zmian… Nijak mi nie wychodzi inaczej, że…<br /><br />… do pierwszej kobiety stracisz 8 minut i 50 sekund. Nawiasem mówiąc,

    • Bo postanowiła dać mi fory i w Mrągowie nie startuje (nie powiem, kamień spadł mi z serca..);) 8:50? Kurde, ale Wy we mnie wierzycie. Helou, czy nikt nie wytypuje np. 25 albo 30 minut?:P

  3. Obiecałam, że wezmę udział i z wielką chęcią biorę :) Trzymam kciuki! A czas typuję 13 minut i 32 sekundy :D – konsultacji było wiele, kalkulatory, wyciąganie potęg, kilkakrotne pierwiastkowanie, rysowanie wykresów i liczenie pochodnych…

  4. Malbork to dość płaska i szybka trasa, rower w Mrągowie natomiast dość pagórkowaty, a i prognoza pogody niestety niezbyt optymistyczna – oby nie wiało zbytnio! – stawiam 22min straty do wygranej.<br /><br />Dla mnie Mrągowo to debiut na połówce.<br /><br />Powodzenia!! :)<br />pm

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here