Wszystko już wiadomo. Dogrywka Wielkiego Wyścigu dla Bartka dobiegła końca. Razem z pierwszą częścią wpłaciliśmy na konto Bartka 2779,63 zł. Tak naprawdę to tych pieniędzy było więcej, bo wiem, że niektórzy wpłacali, a nie chcieli się bawić w kąkórsy. Takich też lubimy!:) Najważniejsze, by pieniądze trafiały na konto Bartka.

A gdyby ktoś jeszcze chciał Go wspomóc (przypominam o co chodzi: kliku-kliku) to nadal można. Pieniądze na leki są potrzebne cały czas, pamiętajcie, że liczy się każda złotówka.
Fundacja Pomocy Dzieciom z Chorobami Nowotworowymi w Poznaniu
ul. Engestroma 22/6, 60-571 Poznań
numer konta: 72 1240 3220 1111 0000 3528 6598
z dopiskiem: Bartosz Pudliszewski
Wpłacili kilka złociszy? No to czytamy dalej.
No więc tak. Ten-tego-tamtego. Szanowne żiry w składzie Bo, Wybiegany i ja dokonało kolejnego losowania i wylosowało trzy przepiękne damskie kurtki biegowe, które Wybiegany wydębił od firmy Bortex Sport (no dobra, firma sama zaproponowała, tacy są fajni, naprawdę!:)) Są to kurtki NEWLINE IMOTION RUFFLE JKT, o takie (kliku-kliku).

O, takie ładne kurtałki można było wygrać!:)

No i teraz kumajcie to. Trzy damskie kurtki do biegania, a dwie z nich wylosowali… faceci! Świat płata czasem figle;) Tak więc właśnie, o czym ja to. A, kurtki! Żeby nie przedłużać.
rozmiar S – Darek Kociemba
rozmiar M – Jadwiga Grzesik
rozmiar L – Przemek Walter
Ze zwycięzcami skontaktujemy się drogą mailową, dziękujemy wszystkim bardzo za udział w akcji. Mamy nadzieję, że przy kolejnej okazji też będziecie tak hojnie pomagać, bo pomaganie jest fajne:) Jak już niektórzy wiedzą, w przyszłym roku Wielki Wyścig będzie miał wymiar górski – taki jest plan:) No i zapewne znów będą kąkórsy, znów będzie zabawa i znów będziemy chcieli zmotywować Was do pomagania, bo nam się to cholernie spodobało:)

A tymczasem przypominam, że już wkrótce rusza wyzwanie pąpkowe. Na razie zachęcam do treningów we własnym zakresie, rozgrzania się i poznania swoich możliwości. Zróbcie sobie test: rozgrzewka, a potem pompki na maksa bez przerwy  ta liczba Wam się przyda. Od wtorku cały internet będzie trzaskał pąpki (pompki są dla lamerów!) jak szalony, we wtorek rano dowiecie się jak i po co:) Będzie rywalizacja, będzie walka, będzie zabawa! Zapraszam też do dołączania do naszej pąpującej drużyny: kliku-kliku.

A dorobiła się już ona w pełni profesjonalnego logo – ostateczna wersja zyskała trochę różu:)

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTen, w którym pływanie jest dla twardzieli
Następny artykułTen, w którym Pąpujemy na Everest!
Krasus – biegacz, napieracz, triathlonista i pĄpkins pełną gębą. Jego filozofia uprawiania sportu łączy ciężką pracę i ciągłe dążenie do bycia lepszym z dobrą zabawą, bo przecież w życiu chodzi o to, by było fajnie. Zrobił swoje jeśli chodzi o uklepywanie asfaltu i teraz realizuje się w terenie. W lesie, z mapą czy w górach czuje się jak ryba w wodzie!

8 KOMENTARZY

  1. Dzięki wielki Krasus jeszcze raz za inicjatywę i organizację tego wszystkiego. Bartek i my jesteśmy Waszymi dłużnikami. To, co zebraliście wystarczy na kilka miesięcy. Z ostatnich wieści mogę zdradzić, że u Bartka widzimy lekka poprawę i nieprzerwanie mamy nadzieję, że będzie lepiej. Wszystkim, absolutnie wszystkim, którym los Bartka nie jest obojętny WIELKIE DZIĘKI!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here