Można nie lubić piwa (choć ja za bardzo tego nie rozumiem;)), ale chyba każdy lubi dobrą zabawę:) Po okresie problemów, udało mi się spiknąć w końcu z sensownym sponsorem i rozwijam popularną wśród czytelników bloga zabawę „Biegiem po Piwo z Biecdalej.pl”! Mam też nadzieję trochę więcej co miesiąc Wam o tym piwie pisać, byśmy wspólnie poznawali różne rodzaje chmielowego nektaru.

Od sierpniowej edycji partnerem naszego ścigania będzie warszawski sklep Piwonia. Piwa z duszą (mają też Fejsa). Sklep znajdziecie na Natolinie, przy Al. KEN 50 (U6) i oferuje on spory wybór polskich piw regionalnych i rzemieślniczych oraz browarów zagranicznych. Można tam też kupić cydry. Istnieje opcja zakupów online (kliku-kliku) z możliwą darmową dostawą, sklep wysyła też kurierów na obszarze całej Europy. Będą więc dobre piwa dla Was i dla mnie:)

W związku z tym, że pojawił się fajny i piwny partner, zmienią się zasady – będzie więcej piwa!:) Zamiast jednej osoby, wygrywać będą trzy, a zamiast jednego piwa – aż dwa! Dla nowicjuszy krótkie przypomnienie zasad, ale te są naprawdę proste i nie powinno być kłopotów.

Chodzi o bieganie dla piwa, jupi! Dołączamy do rywalizacji na Endomondo, biegamy cały sierpień, a jak skończy się miesiąc, to ja podsumowuję akcję i robię losowanie. Wyłoni ono TRZY osoby, z których każda dostanie DWA piwa od Piwonii.

Losowanie przeprowadzane będzie wg następującej zasady: Każdy uczestnik dostaje liczbę losów zależną od miejsca w rywalizacji wg wzoru: „Liczba losów = Liczba aktywnych uczestników – zajęte miejsce + 1”.

Proste, nie? Każdy ma szansę na wylosowanie piwa (wystarczy dołączyć do rywalizacji i przebiec 1 km), ale większe szanse mają ci, którzy biegają najwięcej. Do rywalizacji liczy się bieganie, bieganie na orientację i bieg na bieżni mechanicznej. Nie oszukujcie, to naprawdę widać. Zresztą pamiętajcie…

JEDZIEMY Z KOKSEM, dołączamy do rywalizacji na Endo.

PS, tak wiem, że w pewnym momencie miało to już tak działać i miały być trzy nagradzane osoby. Przepraszam, ale z różnych względów się nie powiodło. Teraz udało się dogadać z partnerem. Kilku osobom wiszę takie czy owo piwo, mam to spisane i obiecuję w sierpniu temat ogarnąć.

3 KOMENTARZY

  1. he, he, ja nie lubię piwa, ale sobie w lipcu dołączyłam, a bo tak :)
    lubię wbiegać na nieznane ścieżki ;)
    a jak bym coś kiedyś wygrała, to może cydr proszę ;)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here