Ten z Łysicą, w którym #wyzwanieNBR okazuje się być Biegiem Rzeźnika

Fajnie jest. Serio. Pasja to coś takiego, że człowiek się męczy, boli go, ale on to lubi. Czyni wyrzeczenia, wstaje przed świtem i lubi...

Ten, w którym Struś Pędziwiatr ujawnia się na ostatnim podbiegu

Bywają takie zawody, w których ważniejsze od czasu jaki osiągniesz jest miejsce, na którym dobiegniesz do mety. Zawody takie wymagają zupełnie innej taktyki. Warto...

Ten, w którym Kazurka (znów) rządzi, a ja jestĘ jutuberĘ

Szukasz bólu ud? Lubisz taki braku oddechu, że aż płuca zatyka? A palące łydki? I padnięcia na pysk za metą? Zapraszamy na Kazurkę! Kurczaki,...

Ten z przygodą życia (KarkonoszMan 2014)

Trafiło mi się, że pojechałem tam z grupą niesamowitych ludzi i dzięki nim, cały ten weekend był niesamowity. Wspólne przygotowania, planowanie trasy, szykowanie bajków...

Ten, w którym jest pod górę, a potem z górki. I...

Dzień przed startem Biegu Marduły napisałem na Fejsuniu: „Będzie bolało, będzie ciężko, ale będzie pięknie, radośnie i szczęśliwie.” I wiecie co? Dziś, niemal tydzień po zawodach,...

Ten z warszawskimi górami po raz drugi

Co za skupienie na twarzy! / fot. Ilona WicherkiewiczBywają takie imprezy, w których człowiek zakochuje się od pierwszego wejrzenia wystartowania. Zadurza się w wyjątkowej...

Ten, w którym góry rosną na Ursynowie

Ten_ktoś_za_mną cały czas jest blisko. Co odskoczę na podbiegu, to dochodzi mnie na zbiegach. Obaj dyszymy i charczymy już jak cholera, nie ma żartów!...

Ten, w którym dochodzi do kłótni

- No i co Ty w mordę kopany trenerzyno, co? - Jak to co? - Co, co, co? Pstro! Falenica, kurka jego mać. Czy ja po...

Ten, w którym brak mi słów

Zamknij oczy. Weź dobre piwo lub wino (czy co tam pijasz) i zastanów się chwilę: gdybyś mogła (mógł) spędzić dzień nad dniami, to jak...

Ten, w którym liczy się towarzystwo, a nie wynik

III runda Zimowych Biegów Górskich w Falenicy zaczęła się w piątek wieczorem, gdy z wizytującą stolycę Run Bo i NKŚ przeprowadziliśmy degustację nalewek mojej...

Ten, w którym jestem jak Tommy Lee Jones

Starty w XI Zimowych Biegach Górskich w Falenicy to jeden z elementów mojego „planu treningowego”. Jako że w 2014 zamierzam trochę pobiegać po górach,...

Ten, w którym zostaję podniebnym biegaczem (relacja z Biegu Marduły)

Do mety 1400 metrów w linii prostej i ponad 150 metrów pod górę. Idę. W myślach: „biegnij, biegnij k..wa!”. Plan: 20 kroków truchtem na...

U stóp północnej ściany Eigeru

Od jakiegoś czasu nieodłącznym elementem mojego ekwipunku na każdy wyjazd są buty biegowe. Znajduję na nie miejsce w torbie zarówno na wypady weekendowe, jak...

INSTA KRASUS

3 002 Subskrybentów
Kliknij!