Ten, w którym zostaję podniebnym biegaczem (relacja z Biegu Marduły)

Do mety 1400 metrów w linii prostej i ponad 150 metrów pod górę. Idę. W myślach: „biegnij, biegnij k..wa!”. Plan: 20 kroków truchtem na...

Ten, w którym trzeba dużo jeść (Bieg Rzeźnika 2016 cz. 2)

Wolno zacznijcie, jedzcie, pijcie (nawet na siłę!) i nie marnujcie czasu na przepakach, a przede wszystkim współpracujcie w drużynie – to w skrócie moje...

Ten z falenicką taktyką, dwiema życiówkami i pabianickim kĄkursem

Falenica #2 Nadal nie odkryłem idealnej taktyki na Falenicę. Zaliczyłem tam już łącznie z dziesięć startów, a wciąż nie wiem, jak to polecieć, by było optymalnie. Na...

Ten, w którym nic dwa razy się nie zdarza

Długo musiałem oswajać się z myślą, że w tym roku Triathlon Karkonoski nie będzie taki sam. Miesiącami żyłem w przekonaniu, że tegoroczny KarkonoszMan będzie,...

Ten z zasłużonym sukcesem (KarkonoszMan 2015)

To była współpraca doskonała. Od chwili zaproponowania jej, nie miałem wątpliwości, że taka będzie. Raz, że w ubiegłym roku było bardzo dobrze. Dwa, że...

Ten z przygodą życia (KarkonoszMan 2014)

Trafiło mi się, że pojechałem tam z grupą niesamowitych ludzi i dzięki nim, cały ten weekend był niesamowity. Wspólne przygotowania, planowanie trasy, szykowanie bajków...

Ten, w którym jest zimno i ciągle pod górkę lub z...

„Pamiętaj, że wilk do szlachetne zwierzę. W razie czego, to nie możesz po prostu wymięknąć i zrezygnować.” – jedno zdanie Staszka, którym przed startem...

Ten, w którym jest magicznie

Prawie 60 km do przodu, 3100 metrów w górę, 8 godzin w trasie, drugie tyle odpoczynków i ze trzy razy więcej czasu spędzonego z...

Ten, w którym dochodzi do kłótni

- No i co Ty w mordę kopany trenerzyno, co? - Jak to co? - Co, co, co? Pstro! Falenica, kurka jego mać. Czy ja po...

Ten, w którym ruszacie na ultraprzygodę (poradnik dla ultradebiutantów)

Kilka rozmów z Kasią (doczytajcie do końca, bo tam czyha ciekawostka!) przed jej startem w Łemkowyna Ultra Trail uświadomiło mi, że nawet tacy wymiatacze jak...

Ten z ZUKiem, stresem i konkursem

Coś mnie spięło w środku przed tym Zimowym Ultramaratonem Karkonoskim. Tak bardzo chciałbym coś fajnego napisać, bo przecież to naprawdę ważny start dla mnie,...

Ten, w którym #NBRTeam ratuje mi skórę (Zimowy Ultramaraton Karkonoski 2015)

Tyle emocji buzujących w głowie, spuchnięta kostka, tyle endorfin wypływających z głowy, solidny ból mięśni, tyle uśmiechów od wspaniałych ludzi, dwa paznokcie do wymiany...

Ten, w którym brak mi słów

Zamknij oczy. Weź dobre piwo lub wino (czy co tam pijasz) i zastanów się chwilę: gdybyś mogła (mógł) spędzić dzień nad dniami, to jak...

Ten z Łysicą, w którym #wyzwanieNBR okazuje się być Biegiem Rzeźnika

Fajnie jest. Serio. Pasja to coś takiego, że człowiek się męczy, boli go, ale on to lubi. Czyni wyrzeczenia, wstaje przed świtem i lubi...

INSTA KRASUS

3 002 Subskrybentów
Kliknij!