Ten, w którym ruszacie na ultraprzygodę (poradnik dla ultradebiutantów)

Kilka rozmów z Kasią (doczytajcie do końca, bo tam czyha ciekawostka!) przed jej startem w Łemkowyna Ultra Trail uświadomiło mi, że nawet tacy wymiatacze jak...

Ten, w którym trzeba dużo jeść (Bieg Rzeźnika 2016 cz. 2)

Wolno zacznijcie, jedzcie, pijcie (nawet na siłę!) i nie marnujcie czasu na przepakach, a przede wszystkim współpracujcie w drużynie – to w skrócie moje...

Ten, w którym coś poszło nie tak z bieganiem (Karkonoszman 2019)

Mój czwarty Karkonoszman. Czwarty raz epickie pływanie pod Zamkiem Czocha. Czwarty raz przepiękna pętla na rowerze...

Ten, w którym rekonesansujemy Bieg Rzeźnika (kilka porad)

Tak, wiem, że nie ma takiego słowa jak rekonesansować. Według internetowego Słownika Języka Polskiego rekonesans to: 1. sprawdzenie, wstępne rozeznanie; 2. rozpoznanie stanowisk i sił nieprzyjaciela na...

Ten z falenicką taktyką, dwiema życiówkami i pabianickim kĄkursem

Falenica #2 Nadal nie odkryłem idealnej taktyki na Falenicę. Zaliczyłem tam już łącznie z dziesięć startów, a wciąż nie wiem, jak to polecieć, by było optymalnie. Na...

U stóp północnej ściany Eigeru

Od jakiegoś czasu nieodłącznym elementem mojego ekwipunku na każdy wyjazd są buty biegowe. Znajduję na nie miejsce w torbie zarówno na wypady weekendowe, jak...

Ten z ubraniem na ZUK-a i inne zimowe biegi

Kłódki i kłódeczki, a przede wszystkim jebitne kłody, które życie rzuca mi ostatnio z rozmachem pod nogi, sprawiają, że ta zima to u mnie...

Ten z Łysicą, w którym #wyzwanieNBR okazuje się być Biegiem Rzeźnika

Fajnie jest. Serio. Pasja to coś takiego, że człowiek się męczy, boli go, ale on to lubi. Czyni wyrzeczenia, wstaje przed świtem i lubi...

Ten z dobrymi aniołami i śniegiem, czyli Zimowy Ultramaraton Karkonoski 2016

Kilkanaście ciężkich kilometrów w nogach. Głównie pod górkę, więc nie da się tego nie czuć. Prawie cały czas w chmurze, mgle czy jakkolwiek by...

Ten, w którym boli bardziej (Bieg Rzeźnika 2015, cz. 1)

Nie jestem osobą wierzącą. W kościele bywam tylko przy okazji konkretnych uroczystości związanych z ważnymi dla mnie osobami. Śluby, chrzty i tak dalej. Bardzo...

Ten z ostatnią Falenicą i jednym procentem

Dziwnie zaczęła się dla mnie ta Falenica. Czwarta edycja tegorocznych zawodów, trasę znam praktycznie na pamięć, niby to start treningowy bez wysokiego priorytetu (raczej...

Ten, w którym jest pod górę, a potem z górki. I...

Dzień przed startem Biegu Marduły napisałem na Fejsuniu: „Będzie bolało, będzie ciężko, ale będzie pięknie, radośnie i szczęśliwie.” I wiecie co? Dziś, niemal tydzień po zawodach,...

Ten, w którym za głupotę się płaci (Monte Kazura 2016 #1)

„Słyszałem, że należysz do faworytów” – zagaił Benek na dzień dobry. A było to wytęsknione „dzień dobry”, bo Monte Kazura przebojem wdarła się do...

Ten z widokiem na Tatry w tle (obóz biegowy 2015)

Prawie 150 km do przodu i 5 tys. metrów w górę – niemal 20 godzin biegania i około 10 godzin dodatkowych zajęć z: siły,...

INSTA KRASUS

3 002 Subskrybentów
Kliknij!