Ten, w którym jest trochę lepiej (#337 Parkrun Warszawa-Praga)

Dwa kilogramy mniej niż tydzień wcześniej dźwigałem stając na starcie #337 Parkrun Warszawa-Praga. A do tego w nogach były dwa solidne treningi...

Ten, w którym nagle przestaję sapać (#336 Parkrun Warszawa-Praga)

Od kilku godzin o tym myślę i ni cholery, niczego nie wymyśliłem. Nie mam zielonego pojęcia, co mną kierowało, że otworzyłem #336...

Ten, w którym jest trup, ale nie ma mocy

Najważniejsze musi być na początku.Wiecie zapewne, co to jest Wielki Wyścig. Bo i, ja zupełnym zbiegiem okoliczności, będziemy się ścigać na triathlonie w Poznaniu....

Na początek

XI Ekstremalna Impreza na Orientację Skorpion 2012 była dla mnie tak wielkim przeżyciem i niesamowitym doświadczeniem, że musiałem się nim podzielić z kilkoma osobami....

Ten z drogą do maratonu cz. 2 (treningi do Walencji)

Tygodniowo w sezonie triathlonowym biegałem 40–50 kilometrów. Wystarczyło, by robić niezłe wyniki na dystansach 1/4 i 1/2 oraz z nieskończoną radością wrócić na górskie...

34. Maraton Warszawski po mojemu

Na liczniku mam 23 km, czuję się bardzo dobrze i mam kilka sekund zapasu w stosunku do wymarzonego 3:30. I w tym momencie czuję,...

Ten z pĄmaratońskimi przemyśleniami

Spędzając weekend od A do Z z maratończykami, można się zmęczyć. Odbieranie z dworców, szykowanie pościeli, wspólne picie, jedzenie i wygibańce różne. Ufff, muszę...

Ten z drogą do maratonu cz. 6 (strategia na Walencję)

„Jak będziesz biegł? Równo czy negative splits?” to pytanie, które w ostatnich kilku dniach zadawano mi chyba najczęściej. Nic w tym zaskakującego. Strategia (i...

Ten, w którym RAZEM rozwalamy kioski (XXII Bieg Żniński)

Dawno nie stanąłem przed tak trudnym zadaniem. Nie, nie stresowałem się tym, że mam równo przebiec asfaltowe 10 km w czasie poniżej 54 minuty....

Ten, w którym jest dobrze

To był dobry tydzień! Wprawdzie w porównaniu do moich ulubionych terminatorów Kaśki, Bormana i Wybieganego, to jestem mały leszczyk, bo biegam niewiele – w...

Ten z drogą do maratonu cz. 4 (żywienie przed maratonem i...

Carboloading to mój ulubiony etap przygotowań do maratonu. Zwiększając podaż węglowodanów przy zmniejszonych obciążeniach treningowych, gromadzimy więcej glikogenu, co ułatwia przetrwanie maratonu w jako-takim...

Ten z kolejnym dziewiątym miejscem

Trzeci w życiu start w Lesie Kabackim i... trzeci raz dziewiąte miejsce. Przypadek? Pewnie tak, ale ciekawy, bo lubię liczby ;).

Ten, w którym może być lepiej, a Iroman bierze stówkę

Mój jakże elastyczny plan treningowy zmienia się czasem z dnia na dzień. W ostatni weekend miałem sprawdzić zdobytą podczas obozu w górach moc i...

Ten, w którym wracam do lasu (GP Warszawy)

Nie będzie to chyba przesada, gdy powiem, że biegowo to ja wychowałem się w Lesie Kabackim. To tam, z Amrą i Kossą, wiele lat...

INSTA KRASUS

3 002 Subskrybentów
Kliknij!