Ten z drogą do maratonu cz. 3 (w czym biegnę)

Odpowiednie przygotowanie sprzętowe jest jedną z bazowych sukcesu na każdych zawodach. Kolegi i koleżanki do dziś heheszkują z moich skarpetek na Łemkowynie 2017 (relacja),...

Ten z drogą do maratonu cz. 6 (strategia na Walencję)

„Jak będziesz biegł? Równo czy negative splits?” to pytanie, które w ostatnich kilku dniach zadawano mi chyba najczęściej. Nic w tym zaskakującego. Strategia (i...

Ten z drogą do maratonu cz. 4 (żywienie przed maratonem i...

Carboloading to mój ulubiony etap przygotowań do maratonu. Zwiększając podaż węglowodanów przy zmniejszonych obciążeniach treningowych, gromadzimy więcej glikogenu, co ułatwia przetrwanie maratonu w jako-takim...

Ten z drogą do maratonu cz. 2 (treningi do Walencji)

Tygodniowo w sezonie triathlonowym biegałem 40–50 kilometrów. Wystarczyło, by robić niezłe wyniki na dystansach 1/4 i 1/2 oraz z nieskończoną radością wrócić na górskie...

Ten, w którym piszę list do Maratonu (2:52:37 w Walencji)

Drogi Maratonie, dokładnie 1694 dni upłynęły od chwili przekroczenia linii mety na Coolsingel w Rotterdamie do momentu, gdy w niedzielę na spektakularnym Pont de Montolivet w...

Ten, w którym wracam do lasu (GP Warszawy)

Nie będzie to chyba przesada, gdy powiem, że biegowo to ja wychowałem się w Lesie Kabackim. To tam, z Amrą i Kossą, wiele lat...

Do trzech razy sztuka. 3:28:43!

Prawie 17 (siedemnastu!!!) kibiców miałem na trasie 13. Poznań Maratonu. Niektórzy pojawili się nawet dwukrotnie:) Krzyczeli, przybijali piątki, w umówionych miejscach przekazywali żele energetyczne...

Ten, w którym nikt nie chce być piąty, piwo trafia do...

„Dawaj, dawaj! Jesteś jedenasty, łykasz tego gościa i pierwsza dycha!!” – krzyk Bartka (dzięki za przybycie i doping!) dociera do mnie jak spod ziemi, bo...

Ten, w którym nadchodzi godzina W (a właściwie R)

Towarzyska rozmowa z Bestią w ostatni weekend uświadomiła mi, że będzie to chyba najważniejszy start w moim życiu. ABN AMRO Marathon Rotterdam... Ciężar wyniku...

Ten, w którym jest pĄ-półmaraton i obłędne 1:23:10

Ostre zęby Agrykoli nawet mnie nie pomiziały, szybko wracam do swojego rytmu, a tempo wędruje poniżej 4:00 min/km. Rozpędzam się. Czuję, że jest lekko...

Ten, w którym jest DOS-KO-NA-LE (Półmaraton Warszawski 2016)

– Siemanko! O, a co Ty tu robisz? – Trening dziś biegnę. – Na ile? – Jakoś 1:20. A Ty łamiesz 1:19? – Taki jest plan, tak ma...

Ten, w którym porażka smakuje naprawdę gorzko (X Półmaraton Warszawski 2015)

Sport uczy pokory. Można mieć ambitne plany i cele, chcieć zdobywać świat, czy nawet podbijać sąsiednie planety. Ale trzeba też z godnością przyjąć kopniaka...

Ten, w którym mam plan

Przez kilka lat biegałem spontanicznie. Oczywiście, że robiłem podbiegi, interwały i inne sprinty, ale wszystko to było bez ładu i składu. Interwały? Na oko,...

Ten, w którym poznajecie Muchę, a ja mam 39:49 na dychę

Nie byłoby mojego biegania, gdyby nie muzyka. Jeśli nie mam słuchawek w uszach, to zawsze cośtam sobie w głowie śpiewam. Zwykle jako motywator doskonale...

INSTA KRASUS

3 002 Subskrybentów
Kliknij!