Ten z szybkim biegiem na Młocinach (City Trail #2)

Paskudny, wredny, hardkorowy, wstrętny, koszmarny, podły, plugawy, parszywy, obmierzły, złośliwy, wkurzający do cna – jakby o nim nie myśleć, to skojarzenia z biegiem na...

Ten, w którym biegnę ostatni

3… 2… 1… Poszli! „Pierwsza setka spokojnie, bo spuchniesz i nie będziesz miał siły na przyśpieszenie!” słowa biwakowego Tygrysa pulsują mi w głowie. Pilnuję się, by nie...

Ten z książką dla maratończyków, którą warto mieć

„Maraton Zaawansowany” wyd. Inne Spacery (Pete Pfitzinger / Scott Douglas) to nie jest książka dla każdego. Jej odbiorcą są osoby, które podstawy treningu wytrzymałościowego...

34. Maraton Warszawski po mojemu

Na liczniku mam 23 km, czuję się bardzo dobrze i mam kilka sekund zapasu w stosunku do wymarzonego 3:30. I w tym momencie czuję,...

Ten, w którym przegrywam głową (Żoliborski Bieg Mikołajkowy)

Piątkowe wciry na crossficie dały mi nie tylko ogrom radości i satysfakcji, ale i zakwasy jakich świat nie widział. Biceps, triceps, piersiowy, pośladki, dwugłowy...

Ten, w którym może być lepiej, a Iroman bierze stówkę

Mój jakże elastyczny plan treningowy zmienia się czasem z dnia na dzień. W ostatni weekend miałem sprawdzić zdobytą podczas obozu w górach moc i...

Najwięksi Bohaterowie Narodowego

Jeden obraz zamiast tysiąca słów.Patrząc na to naprawdę się wzruszyłem.Obszerniejsza relacja z 35. 34. Maratonu Warszawskiego dziś wieczorem, nowa życiówka jest (3:36:36), ale czuję...

Ten z drogą do maratonu cz. 4 (żywienie przed maratonem i...

Carboloading to mój ulubiony etap przygotowań do maratonu. Zwiększając podaż węglowodanów przy zmniejszonych obciążeniach treningowych, gromadzimy więcej glikogenu, co ułatwia przetrwanie maratonu w jako-takim...

Ten, w którym życiówka żyje tylko tydzień

Ubiegłotygodniowy Parkrun pobiegłem nie czując się dobrze. Przeziębienie nie sprzyja bieganiu na maksa, do tego wiało jak diabli i 5 km weszło w 18:50....

Ten, w którym jest dobrze

To był dobry tydzień! Wprawdzie w porównaniu do moich ulubionych terminatorów Kaśki, Bormana i Wybieganego, to jestem mały leszczyk, bo biegam niewiele – w...

Ten, w którym strefa komfortu kończy się za szybko (Półmaraton Gdańsk)

Odkąd odkryłem (dzięki Sobmar!), że aby dostać się do Nowego Jorku wcale nie potrzebuję łamać 1:21, a wystarczy 1:23, zupełnie spadł ze mnie ciężar...

Ten, w którym mam plan

Przez kilka lat biegałem spontanicznie. Oczywiście, że robiłem podbiegi, interwały i inne sprinty, ale wszystko to było bez ładu i składu. Interwały? Na oko,...

Ten, w którym porażka smakuje naprawdę gorzko (X Półmaraton Warszawski 2015)

Sport uczy pokory. Można mieć ambitne plany i cele, chcieć zdobywać świat, czy nawet podbijać sąsiednie planety. Ale trzeba też z godnością przyjąć kopniaka...

1 sierpnia 1944 – Pamiętamy

Mawiają, że na Igrzyskach Olimpijskich najgorsze miejsce to czwarte. Jest się tak blisko upragnionego medalu, a jednak poza podium. Dla biegacza-amatora takim czwartym miejscem...

INSTA KRASUS

3 002 Subskrybentów
Kliknij!