Ten z książką dla maratończyków, którą warto mieć

„Maraton Zaawansowany” wyd. Inne Spacery (Pete Pfitzinger / Scott Douglas) to nie jest książka dla każdego. Jej odbiorcą są osoby, które podstawy treningu wytrzymałościowego...

Ten, w którym nikt nie chce być piąty, piwo trafia do...

„Dawaj, dawaj! Jesteś jedenasty, łykasz tego gościa i pierwsza dycha!!” – krzyk Bartka (dzięki za przybycie i doping!) dociera do mnie jak spod ziemi, bo...

Ten, w którym RAZEM rozwalamy kioski (XXII Bieg Żniński)

Dawno nie stanąłem przed tak trudnym zadaniem. Nie, nie stresowałem się tym, że mam równo przebiec asfaltowe 10 km w czasie poniżej 54 minuty....

Ten, w którym życiówka żyje tylko tydzień

Ubiegłotygodniowy Parkrun pobiegłem nie czując się dobrze. Przeziębienie nie sprzyja bieganiu na maksa, do tego wiało jak diabli i 5 km weszło w 18:50....

Ten, w którym piszę list do Maratonu (2:52:37 w Walencji)

Drogi Maratonie, dokładnie 1694 dni upłynęły od chwili przekroczenia linii mety na Coolsingel w Rotterdamie do momentu, gdy w niedzielę na spektakularnym Pont de Montolivet w...

Jest moc i nowa życiówka na dychę

Ależ mi brakowało endorfin! Tydzień biegania to jak dla mnie zdecydowanie za długo. Po Maratonie Warszawskim złapało mnie solidne przeziębienie, więc do piątku z...

W czym biegać i jak słuchać muzyki?

Jak się ma niewielu czytelników, to trzeba o nich dbać. Pod jednym z poprzednich wpisów Ynka zapytała o strój biegowy dla początkujących oraz o...

Ten, w którym porażka smakuje naprawdę gorzko (X Półmaraton Warszawski 2015)

Sport uczy pokory. Można mieć ambitne plany i cele, chcieć zdobywać świat, czy nawet podbijać sąsiednie planety. Ale trzeba też z godnością przyjąć kopniaka...

Ten, w którym może być lepiej, a Iroman bierze stówkę

Mój jakże elastyczny plan treningowy zmienia się czasem z dnia na dzień. W ostatni weekend miałem sprawdzić zdobytą podczas obozu w górach moc i...

34. Maraton Warszawski po mojemu

Na liczniku mam 23 km, czuję się bardzo dobrze i mam kilka sekund zapasu w stosunku do wymarzonego 3:30. I w tym momencie czuję,...

Ten, w którym wszystko jest jasne

Zapowiadając Rotterdam Marathon (relacja kliku-kliku; przygotowania kliku-kliku) napisałem, że jeśli mój plan się powiedzie i złamię trzy godzinny, to będzie to mój ostatni maraton...

Ten, w którym trzeba opuścić strefę komfortu

Po dwóch kilometrach rozgrzewki chcę przyśpieszyć, ale noga nie podaje, trzeci wchodzi o 25 sek. za wolno. Wtedy doganiam innego biegacza i wyprzedzam, ale......

Ten, w którym przegrywam głową (Żoliborski Bieg Mikołajkowy)

Piątkowe wciry na crossficie dały mi nie tylko ogrom radości i satysfakcji, ale i zakwasy jakich świat nie widział. Biceps, triceps, piersiowy, pośladki, dwugłowy...

Ten, w którym czasem trzeba odpuścić (Bieg Piotra i Pawła 2016)

Nie leży mi w ostatnich miesiącach dystans 10 km. Z trzech poprzednich startów w pełni zadowolony nie jestem z żadnego. Najpierw dałem dupy w Biegu...

INSTA KRASUS

3 002 Subskrybentów
Kliknij!