Ten, w którym wszystko jest jasne

Zapowiadając Rotterdam Marathon (relacja kliku-kliku; przygotowania kliku-kliku) napisałem, że jeśli mój plan się powiedzie i złamię trzy godzinny, to będzie to mój ostatni maraton...

Dobrze, że się ten styczeń skończył

Rok 2013 zacząłem z przytupem. Ponad 39 gorączki i ostra infekcja górnych dróg oddechowych zafundowały mi tygodniową przerwę we wszelkich treningach i „Sylwester z...

Ten, w którym biegniemy po piwo

Nigdy nie ukrywałem, że lubię piwo. Owszem, odkąd świadomie uprawiam sport, to zwracam większą uwagę na to co, ile i kiedy jem oraz piję,...

Ten z motywacją w moim sporcie (część 2 – motywacja w...

Osiąganie sukcesów i przesuwanie granic, o których pisałem w pierwszej części wpisu o motywacji, nie jest możliwe bez regularnego ciężkiego treningu. Mówi się, że trzeba...

Ten, w którym pływanie jest dla twardzieli

Nie da się ukryć, że pływanie jest moim najmniej ulubionym elementem triathlonowego treningu. Z jednej strony dlatego, że jestem w tym najsłabszy i sam...

Ten, w którym każdy miewa gorsze dni (lub miesiące)

„A znasz sportowca, któremu zawsze się chce? Który nie miewa kryzysów, który nigdy nie przerwał treningu, nie zszedł z trasy, nie miał trudnych chwil?”

Mój 2012 rok w sukcesach i porażkach

46 sekund dzieliło najszybszy i najwolniejszy kilometr przebiegnięty przeze mnie podczas 13. Poznań Maratonu. Tak moi mili, 14.10.2012 r. za czwartym razem udało mi...

Ten, w którym jestem komandosem na piątkę

Nie bójcie się, mimo podobieństwa tytułów („Ten, w którym…”), tym razem komiksu nie będzie;)Do rzeczy: z rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej w sprawie przeprowadzania sprawdzianu...

Ten, w którym fajnie jest biegać z mapą

„Marcin, co jest takiego magicznego w tych BnO?” zapytał mnie dziś Przemo, który pomyślał o spróbowaniu swoich sił w bieganiu z mapą. Odpowiedź na...

Ten z liczbami i sukcesami, czyli podsumowania 2014 r. część pierwsza

W 2014 r. na szeroko pojętą aktywność sportową poświęciłem 505 godzin 8 minut i 37 sekund – tak podsumował mnie Endomondo. Oczywiście część z...

Ten, w którym warto przyśpieszać (bieg z narastającą prędkością)

Gdy Bartek zapytał mnie w blogaczowej przepytce o ulubioną jednostkę treningową, bez wahania odpowiedziałem, że jest to bieg z narastającą prędkością, czyli BNP. To...

Ten, w którym dobrze się zaczyna, a źle kończy

Znacie to uczucie? Ten biegowy flow (że też nikt polskiego odpowiednika nie wymyślił...)? Łapiesz swój rytm, nogi doskonale współgrają z płucami, całe ciało działa...

Ten, w którym wiosna jest nasza (moja)

Jaram się tą wiosną, że o ja pierdziu. Normalnie jakbym szedł do czwartej klasy i doczekał się pierwszych lekcji historii. Czemu historii? Ano moi...

Ten, w którym opuszczamy strefę komfortu

Niektórzy sportowcy-amatorzy mają problem z osiąganymi postępami. Chcieliby realizować coraz bardziej ambitne i wymierne cele, ale ni chu-chu, nic z tego nie wychodzi. Kombinują jak...

INSTA KRASUS

3 002 Subskrybentów
Kliknij!