Ten, w którym opuszczamy strefę komfortu

Niektórzy sportowcy-amatorzy mają problem z osiąganymi postępami. Chcieliby realizować coraz bardziej ambitne i wymierne cele, ale ni chu-chu, nic z tego nie wychodzi. Kombinują jak...

Ten, w którym trzeba coś zdecydować

Od feralnego spotkania z kamieniem minęły niemal równe trzy dni, jakieś 70 godzin. Opuchlizna z kostki prawie zeszła, dziś rano wstałem z wyra i...

Ten, w którym nie potrzeba nam tylu bohaterów

Świat potrzebuje bohaterów. W zasadzie to zawsze, od niepamiętnych czasów, ich potrzebował. Idoli, wojowników, królów, rycerzy – podbijających świat, łowiących zwierzynę i zdobywających serca...

Ten, w którym jest magicznie

Prawie 60 km do przodu, 3100 metrów w górę, 8 godzin w trasie, drugie tyle odpoczynków i ze trzy razy więcej czasu spędzonego z...

Ten, w którym na biwaku biegowym jestem… mistrzem rury

Już w jednej z pierwszych serii Maciek trzasnął wynik 20,21 sek., o prawie pół sekundy lepszy od mojego. Starałem się, ale mniej niż 0,2...

Ten, w którym czas ucieka, ale ja go dogonię

No dobra, przyznaję. Nastąpił jeden z niewielu momentów, gdy trochę zabrakło mi trenera, albo choćby sztywnego, wywieszonego na lodówce, planu treningowego. Lekko bowiem przygotowania do...

Ten, w którym szukamy najlepszych lodów w Warszawie

Prawie 30 różnych smaków w sześciu lodziarniach spróbowanych przez trzech pĄpkinsowych śmiałków podczas 22-kilometrowego wybiegania (średnie tempo 4:52) – wszystko to, by odpowiedzieć na...

Ten, w którym boli

Prawie każdy swoją „podstawową” trasę treningową – taką pętelkę, którą biega się niemal z zamkniętymi oczami. I ja taką mam. Znam te uliczki Józefosławia i...

Ten, w którym warto mieć zasady (kulturalnego biegacza)

Najpierw rozwiniemy kulinarny konkurs, w którym sponsorem był sklep ze zdrową żywnością BioChatka.pl. Uczestnikom konkursu przypominamy, że wystarczy dać znać i można dostać bon...

Ten, w którym RAZEM rozwalamy kioski (XXII Bieg Żniński)

Dawno nie stanąłem przed tak trudnym zadaniem. Nie, nie stresowałem się tym, że mam równo przebiec asfaltowe 10 km w czasie poniżej 54 minuty....

Ten, w którym upływający czas jest wrogiem, a pośpiech sprzymierzeńcem

Od prawie trzech tygodni napiernicza mnie to durne pasmo biodrowo-piszczelowe. Boli najmocniej rano, gdy schodzę te parę schodów z sypialni do łazienki. Boli jak...

Ten z wizytą w Veloarcie po raz pierwszy

Jesienne popołudnie. Kolorowe liście nieśpiesznie opadają ludziom na głowy, chylące się ku zachodowi słońce przebija pomiędzy zabudowaniami warszawskich Bielan. Jesienny wiatr niesie dobiegające przez...

Ten z Łysicą, w którym #wyzwanieNBR okazuje się być Biegiem Rzeźnika

Fajnie jest. Serio. Pasja to coś takiego, że człowiek się męczy, boli go, ale on to lubi. Czyni wyrzeczenia, wstaje przed świtem i lubi...

Ten, w którym ludziom w dupach się poprzewracało!

Rosnąca popularność biegów ultra (choć dotyczy to też innych zawodów sportowych) wiąże się niestety z nagromadzeniem dziwnych zachowań potencjalnych startujących. Wiele mówi się o...

INSTA KRASUS

3 002 Subskrybentów
Kliknij!