Ten, w którym rozmawiacie z dzieckiem

– Mamo/tato, gdzie idziesz? – Na trening. – Nie idź, pobaw się ze mną. Kto nie ma za sobą takiej rozmowy? Albo i wielu takich dialogów? Nie...

Ten, w którym Bieg Rzeźnika to już i jest kĄkurs

Wprawdzie dziś w nocy spałem dobrze, ale w serduchu mnie trochę telepie ze strachu. Nie to, że nie ukończymy tego Biegu Rzeźnika, albo że...

Ten, w którym wcześnie wstajemy

Pobudki przed świtem to jedno z największych wyzwań w życiu triathlończyka. Wielu z nas przez prawie pół roku kilka razy w tygodniu wstaje przed...

Ten, w którym nadchodzi godzina W (a właściwie R)

Towarzyska rozmowa z Bestią w ostatni weekend uświadomiła mi, że będzie to chyba najważniejszy start w moim życiu. ABN AMRO Marathon Rotterdam... Ciężar wyniku...

Ten, w którym nie każdy się do wszystkiego nadaje

Są ludzie, którzy nie nadają się do ciężkiej pracy treningowej. Brzydzą się potem, wzdrygają na samą myśl o wychodzeniu poza strefę...

Co motywuje mnie do treningów?

„Nie wiem, czy miałem już kogoś, kto tak szybko robiłby postępy.” – jedno proste zdanie wypowiedziane przez instruktora pływania i triathlonu sprawiło kilka dni...

Ten, w którym wracam do gry

Borówno poszło jak się patrzy, a po nim... pustka. Miałem coś takiego po Rotterdamie – misja wykonana, cel osiągnięty, poziom satysfakcji kosmiczny i... co...

Ten, w którym opuszczamy strefę komfortu

Niektórzy sportowcy-amatorzy mają problem z osiąganymi postępami. Chcieliby realizować coraz bardziej ambitne i wymierne cele, ale ni chu-chu, nic z tego nie wychodzi. Kombinują jak...

Ten, w którym jest magicznie

Prawie 60 km do przodu, 3100 metrów w górę, 8 godzin w trasie, drugie tyle odpoczynków i ze trzy razy więcej czasu spędzonego z...

Ten, w którym fajnie jest biegać z mapą

„Marcin, co jest takiego magicznego w tych BnO?” zapytał mnie dziś Przemo, który pomyślał o spróbowaniu swoich sił w bieganiu z mapą. Odpowiedź na...

Ten z motywacją w moim sporcie (część 2 – motywacja w...

Osiąganie sukcesów i przesuwanie granic, o których pisałem w pierwszej części wpisu o motywacji, nie jest możliwe bez regularnego ciężkiego treningu. Mówi się, że trzeba...

Sroki, ogony i inne takie, czyli plany na 2013

Ostatnio coraz częściej myślę o tym, że w swoim amatorskim uprawianiu sportu dochodzę powoli do pewnej ściany. Leszek pisał kiedyś o tym, że wielu...

Ten, w którym wszystko jest jasne

Zapowiadając Rotterdam Marathon (relacja kliku-kliku; przygotowania kliku-kliku) napisałem, że jeśli mój plan się powiedzie i złamię trzy godzinny, to będzie to mój ostatni maraton...

Ten z ZUKiem, stresem i konkursem

Coś mnie spięło w środku przed tym Zimowym Ultramaratonem Karkonoskim. Tak bardzo chciałbym coś fajnego napisać, bo przecież to naprawdę ważny start dla mnie,...

INSTA KRASUS

3 002 Subskrybentów
Kliknij!