Ten, w którym warto biegać w Oławie

Wiecie gdzie jest Oława? A kto znany tam mieszka? Muszę przyznać, że ja, nim zasiadłem do pisania tego posta, też niewiele o niej wiedziałem....

Ten, w którym bieganie zatacza koło

Było lato 2009 r. Zapisałem się na Biegnij Warszawo (a może jeszcze wtedy Run Warsaw?) i wypadało się przygotować. Obułem więc jakieś adidasy (i...

Ten o klepaniu po plecach i braku zrozumienia

Ludzie uwielbiają bohaterów. Z dumą budują lektykę i noszą mistrza na własnych barkach, krzycząc: „OTO ON, NASZ MISTRZ! NAJLEPSZY!” Ach, ileż gratulacji! Każdy jest...

Ten z wagą startową

Miało być inaczej. W ogóle w życiu bywa tak, że „miało być inaczej”. Ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Do rzeczy: W Wielką Sobotę chciałem zrobić...

Ten, w którym wcześnie wstajemy

Pobudki przed świtem to jedno z największych wyzwań w życiu triathlończyka. Wielu z nas przez prawie pół roku kilka razy w tygodniu wstaje przed...

Ten, w którym biegniemy po piwo

Nigdy nie ukrywałem, że lubię piwo. Owszem, odkąd świadomie uprawiam sport, to zwracam większą uwagę na to co, ile i kiedy jem oraz piję,...

Ten z widokiem na Tatry w tle (obóz biegowy 2015)

Prawie 150 km do przodu i 5 tys. metrów w górę – niemal 20 godzin biegania i około 10 godzin dodatkowych zajęć z: siły,...

Ten, w którym następuje triathlonowy przełom

PIĄTEKPobudka o 6:10. „Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje” – wolny tor na basenie. Pływam 35 minut i gdy już zaczynam zbierać się...

Ten, w którym Wielki Wyścig jest tuż-tuż, a Bo i ja...

Stało się. Kości zostały rzucone, miarka się przebrała, a naważone nawarzone piwo należy wypić. Do Wielkiego Wyścigu zostało kilka dni. Właściwie to już niedługo...

Ten, w którym liczy się tylko „tu i teraz”

Śniło mi się dziś, że startowałem w triathlonowej połówce. Piękny to był sen! Właściwie to sam start mi się nie śnił, tylko wynik i...

Ten, w którym warto spełniać marzenia

Kiedy kilka lat temu podczas wakacji na Teneryfie zachciało nam się pojechać w góry, w miejsce autobusowej objazdówki z tłumem wybraliśmy opcję wynajmu samochodu. Była...

Ten z pomylonymi piosenkami, dzikami i męską zasadą

Jadąc już bezpiecznie ulicą Księżycową (przepiękna nazwa, co? Dołącza do Barcelońskiej, Kubusia Puchatka i Zawrat na liście warszawskich ulic, na których chciałbym mieszkać), przypominam...

Ten, w którym fajnie jest biegać z mapą

„Marcin, co jest takiego magicznego w tych BnO?” zapytał mnie dziś Przemo, który pomyślał o spróbowaniu swoich sił w bieganiu z mapą. Odpowiedź na...

Ten, w którym miasto jest dla biegaczy

Wiele osób narzeka na bieganie po mieście. Że światła, że tłok, że ludzie, wózki, rowery, tramwaje, samochody i wszystko inne. Przyznaję, że tłok na...

INSTA KRASUS

3 002 Subskrybentów
Kliknij!