Ten z 322 dniami głodu i torbą agrafek

Niedzielne zawody na dystansie 1/2 IM w Sierakowie są dla mnie zagadką. Wiem, że jestem mocny jak nigdy, ale doskonale zdaję sobie też sprawę...

Ten, w którym pęka stówka

- Trzeba było się na słońce posmarować.- Ja tam się posmarowałem, zawsze to robię.- Mówię, że trzeba było się na słońce czymś posmarować!- A...

Ten, w którym rozpoczyna się odliczanie (VTS Chodzież 2015)

W słuchawkach „Lose Yourself” Eminema, głowa rytmicznie się porusza, na rękach pojawia się gęsia skórka, a w środku energia aż buzuje. Siedzę przy biurku, piszę...

Ten, w którym zostaję Węgorzem

Pamiętacie Igrzyska Olimpijskie w Sygney w 2000 roku? To właśnie wtedy na olimpiadzie zadebiutował triathlon:) Ale ja nie o tym. Jednym z medialnych bohaterów...

Ten, w którym Wielki Wyścig jest tuż-tuż, a Bo i ja...

Stało się. Kości zostały rzucone, miarka się przebrała, a naważone nawarzone piwo należy wypić. Do Wielkiego Wyścigu zostało kilka dni. Właściwie to już niedługo...

Ten z połówką w 4:57:41 (Triathlon Borówno 2014)

Dziwny był dla mnie ten triathlon w Borównie. Niby od prawie roku byłem już zapisany. Wiedziałem, że to będzie moje zakończenie sezonu, że będę...

Ten, w którym warto być, bo stawiam piwo!

Co robicie w najbliższą niedzielę 1 września? Jesteście w Bydgoszczy lub okolicy i nie macie sprawy wagi co najmniej wojny lub wypłaty? No to...

Ten, w którym oswajamy trenażer

Jedni go kochają, a inni nienawidzą. No, tych innych jest chyba jednak statystycznie sporo więcej. Zima to tradycyjnie czas narzekania na kolarskie treningi na...

Ten, w którym przegrywam zakłady, ale jest pięknie (VTS Chodzież 1/2...

I znów, absolutnie bez dwóch zdań, wychodzi na to, że w tym całym sporcie największą wartością są nie wyniki (nawet jeśli są świetne, bo...

Ten, w którym następuje zalogowanie

Zewnętrzny obserwator bez cienia wątpliwości uznałby, że to jakaś patologia. Nie, nie „jakaś patologia”. „Chorzy patole!” – o tak by o nas powiedział i...

Ten ostatni oczami Pimpusia (Bydgoszcz Triathlon 2016)

Nic nie widzę. Kompletnie nic! Ciemność, czerń taka jak w czarnej dupie! Ten głupi Krasus zapakował mnie pod tri-strój i piankę zamiast wziąć jakoś...

Ten, w którym nic dwa razy się nie zdarza

Długo musiałem oswajać się z myślą, że w tym roku Triathlon Karkonoski nie będzie taki sam. Miesiącami żyłem w przekonaniu, że tegoroczny KarkonoszMan będzie,...

Ten, w którym coś poszło nie tak z bieganiem (Karkonoszman 2019)

Mój czwarty Karkonoszman. Czwarty raz epickie pływanie pod Zamkiem Czocha. Czwarty raz przepiękna pętla na rowerze...

Ten z debiutem, niedosytem i najlepszym startem w życiu (relacja z...

W jaki sposób w jednej relacji połączyć tak cholernie sprzeczne i różne uczucia, jakie targają mną po debiucie na pełnym dystansie w Roth? Jak...

INSTA KRASUS

3 002 Subskrybentów
Kliknij!