Ten, w którym nie wszystko złoto, co się świeci (biegowy pomiar...

Kiedy dwa lata temu poinformowano o wprowadzeniu na rynek biegowego pomiaru mocy, gadżeciarze zacierali ręce. Rowerowe pomiary mocy zrewolucjonizowały trening kolarski, liczyliśmy na to,...

Ten z czterdziestoma wagonami (droga do Roth – miesiąc trzeci)

Styczeń był wyjątkowym miesiącem trenowania, bo obejmował urlop. Tydzień na Teneryfie nie oznaczał oczywiście siedmiu dni leżenia plackiem na plaży, bo to nie w...

Ten z porankiem, co niech go dunder świśnie

Zwróciliście kiedyś uwagę na siebie podczas ciężkiego treningu powtórzeniowego? Na przykład takie dziesięć minutówek z minutową przerwą, a te minutówki są naprawdę bardzo, bardzo,...

Ten, w którym następuje PSTRYK!

W planie treningowym było 16 km pierwszego zakresu. Najdłuższy póki co trening biegowy w rozpisce, choć jako niepokorny zawodnik sam kilka dłuższych już robiłem...

Ten z wiosną, która nadejdzie

Pomyślałem sobie dziś, torując akurat w śnieżnym puchu ślad w jednej z malowniczych alejek mojego ulubionego Parku Sowińskiego, że ta wiosna i to lato,...

Ten z belkami pod kołami (droga do Roth – miesiąc drugi)

Jeden trening odpuściłem, bo zapomniałem kąpielówek na basen (a na dodatek mi się niemożebnie nie chciało, głowa miała tego dnia za ciężko), a dwa...

Ten z bananem i wodą, czyli nic, co ludzkie, nie jest...

Jednymi z najpopularniejszych pytań przewijających się na forach i grupach internetowych dla biegaczy i trajlończyków są „co jeść na treningach?” albo „jakie suplementy kupować?”....

Ten z najlepszym planem treningowym, bez gaci

Znacie takie powiedzenie, że najgorszy plan treningowy to ten zrealizowany w 100 procentach? O ile w listopadzie byłem prymusem realizującym wszystko (do poczytania tutaj:...

Ten z owcami merynosami i ich wełną

Co kupić pod choinkę biegaczowi albo trajloniście? No jasne, że najlepiej jakąś życiówkę albo pełne koło, ewentualnie po prostu kolejny rower do kolekcji! ;)...

Ten z Darumą i treningiem, który musi zostać odbyty

Obudziłem się niewyspany. Zmęczony. Z bólem głowy. Czasem tak jest, że życie przygniata. Ostatnie, na co miałem ochotę, było wyjście na trening biegowy. Dawno tak...

Ten z Lokomotywą Tuwima (droga do Roth – miesiąc pierwszy)

Zaczęło się. Od miesiąca, już z planem treningowym od Olgi, przygotowuję się do startu swojego życia – pełnego dystansu ironmana w Roth. Ani się...

Ten, w którym piekło zamarza, a ja się słucham (a przynajmniej...

Stało się. Rozpocząłem współpracę z trenerem! Kto śledzi moje konto na FB (zapraszam do polubienia: kliku-kliku), ten od jakiegoś czasu wie, że do najważniejszego...

Ten, w którym bieganie zatacza koło

Było lato 2009 r. Zapisałem się na Biegnij Warszawo (a może jeszcze wtedy Run Warsaw?) i wypadało się przygotować. Obułem więc jakieś adidasy (i...

Ten ze smakiem pierwszego biegania

„Jak smakowało pierwsze bieganie po czterech miesiącach?”, zapytał Damian na Instagramie. Wytęskniona pierwsza randka z ulubionym zajęciem musiała mieć wyjątkowy smak. Zacząłem się zastanawiać...

Ten, w którym pewnych rzeczy wyjaśnić się nie da

Znacie to miejsce na zakopiance? Wyjeżdża się zza zakrętu i otwiera się panorama na Tatry. Pierwsza tak szeroka, świetnie widoczna. Ilekroć to widzę, mam...

Ten, w którym oswajamy trenażer

Jedni go kochają, a inni nienawidzą. No, tych innych jest chyba jednak statystycznie sporo więcej. Zima to tradycyjnie czas narzekania na kolarskie treningi na...